Olympic Orchids California Chocolate – łakocie dla dorosłych

Bogata oferta gourmandowych perfum w mainstreamie spowodowała, że wielu z nas ma już dość pachnideł o zapachu łakoci. Co innego nisza. California Chocolate pokazuje, że nie każdy gourmandowiec musi pachnieć tak samo. Wybija się swoją szlachetnością i dosłownością. Tworzy ciekawą alternatywę, która może zyskać nawet sympatię zniechęconych do tej tematyki. W dodatku świetnie pobudza wyobraźnię.

Beaufort Tonnerre 1805 - Recenzja

Beaufort London Tonnerre 1805 – między wzburzonym morzem a armatnimi salwami

Nie wiem jak Wam, ale mi czasami zdarza się, że czytam kilka razy marketingowy opis jakiegoś pachnidła, po czym zrezygnowany dochodzę do wniosku, że tego, co autor miał na myśli, nie rozwikłałaby nawet moja była polonistka. Dlatego też lubię marki, które mniej skupiają się na metafizycznych uniesieniach w swoich opisach, a bardziej na jakości wyrobów. Co jednak, gdy perfumy dają dokładnie to, co obiecuje wydumany marketing…

Roja Parfums Parfum De La Nuit No 2 – uczta na królewskim dworze

Zapach przepychu, wykwintności i ludzkiego zepsucia. Okrucieństwo pod płaszczykiem manier i barokowego piękna. Parfum De La Nuit No 2 to perfumy ociekające bogactwem. Pyszne i uwodzące głęboką wonią. Barokowy kunszt, w którym jednak Roja Dove zawarł mroczną tajemnicę. Zakłócił majestatyczną woń, dodając jej dramatycznego wyrazu. Sugestywne dzieło brytyjskiego domu perfumeryjnego, które pokazało mi zwrot akcji rodem z kart brytyjskiej historii.