Roja Parfums Parfum De La Nuit No 2 – uczta na królewskim dworze

Zapach przepychu, wykwintności i ludzkiego zepsucia. Okrucieństwo pod płaszczykiem manier i barokowego piękna. Parfum De La Nuit No 2 to perfumy ociekające bogactwem. Pyszne i uwodzące głęboką wonią. Barokowy kunszt, w którym jednak Roja Dove zawarł mroczną tajemnicę. Zakłócił majestatyczną woń, dodając jej dramatycznego wyrazu. Sugestywne dzieło brytyjskiego domu perfumeryjnego, które pokazało mi zwrot akcji rodem z kart brytyjskiej historii.

Mendittorosa Talismans Le Mat – jesień średniowiecza i rycerska róża

Róża to kwiat o wyjątkowym zapachu, jeden z najpopularniejszych składników perfumiarstwa od setek lat. To kwiat kojarzący się ze zmysłowością, elegancją i kobiecym pięknem. Jednak Le Mat jest różą zupełnie inną. Przypomina średniowieczną balladę o ascezie, rycerskich ideałach i mrokach tej epoki. Różą na wskroś mistyczną i minimalistyczną. Mroczną i suchą, jakby ktoś włożył ją między strony opasłego tomiszcza i pogrzebał tam na wieki.

Jovoy Paris Pavillon Rouge – ładownia pod czerwoną banderą

Będąc dziećmi wyobrażaliśmy sobie odrażających, morskich łotrów plądrujących góry złota. Pavillon Rouge łamie ten schemat, odsłaniając przed nami prawdziwą, wonną ładownię pirackiego statku. Wypełnioną egzotyczną kontrabandą, z której sprzedaży można wieść życie arystokraty i dandysa. Bo właśnie do takiego pirata pasuje najnowsze pachnidło od Jovoy – pirata-gentlemana, eleganta i bogacza dorobionego na łupach z Nowego Świata.

Jovoy Paris Remember Me – wspomnienie minionej nocy

Osoby, które mnie kojarzą, z pewnością wiedzą, że bardzo cenię pachnidła Jovoy. Urzeka mnie ich jakość, ale również elegancki, salonowy sznyt i tworzenie w duchu tradycyjnej, francuskiej perfumerii. I mimo, że w ostatnich latach marka trochę zmieniła kierunek, nie mogłem przejść obojętnie obok ich tegorocznej premiery – Remember Me. Tym bardziej, że stoi za nią bardzo zdolny nos, który już raz stworzył dla Jovoy ponadprzeciętny zapach……