Florencja – miasto sztuki. Choć lata swojej świetności ma już dawno za sobą, wciąż zachwyca swoim dziedzictwem. Miejsce przepełnione historią – zarówno tą chlubną jak i dramatyczną. Tiziana Terenzi maluje nam karty tej historii w swoim najnowszym ekstrakcie – Spirito Fiorentino. Jak pachnie Florencki Duch?

 

[Impresja] Ogniska Próżności

Impresja - Spirito Fiorentino

Był początek 1497 roku. Miasto zawsze pełne życia, obecnie zdawało się opustoszałe i pogrążone w mroku. Wraz z odejściem Medyceuszy florencka lilia zdawała się powoli więdnąć. Charyzmatycznemu dominikaninowi było to za mało. Nie chciał lilii więdnącej – chciał widzieć ją w ogniu!

Był pochmurny wieczór, kiedy posępne, spowite czarnymi kapturami i pelerynami postaci zaczęły znosić na Piazza della Signoria florenckie dziedzictwo. Z minuty na minutę, stos kunsztownie rzeźbionych mebli z egzotycznego drewna, oprawionych w skórę ksiąg, eleganckich kosmetyków, szat i cudownej urody obrazów rósł ku niebu. Dwie pochodnie przypieczętowały ich wszystkich tych wspaniałości, a może raczej „próżności”, jak to autorzy przedsięwzięcia głosili. Przy głośnym rechocie i fanatycznych oracjach Savonaroli, dramatyczna łuna ognia oświetlała wyludnione miasto. To Duch Florencki umierał, złożony na stosie.

 

Florencja w ogniu

Spirito Fiorentino

Otwarcie Spirito Fiorentino to zarazem jego najciekawszy punkt. Podczas gdy w pierwszej sekundzie czujemy eleganckie, skórzano-szafranowe, lekkie otwarcie, dosłownie po chwili dostajemy mocarne uderzenie w postaci palonej brzozy. Wyraźna woń drzewnego dymu miesza się ze słodkawym, ziołowo-drzewnym tłem. Bardzo dynamiczny to wstęp, w trakcie którego perfumy z eleganckich, zmysłowych, przyjemnych robią się wręcz dramatyczne, ociężałe i wybitnie zimowe.

W następnych godzinach Spirito Florentino robi się mniej dymne, a bardziej drzewne. Wypełnia je subtelna, ciężka, lecz wyważona słodycz i kremowa, ciepła ambra. Niestety, jest to też najbardziej wtórny element tego zapachu, co potwierdza wiele głosów. W bazie Spirito Florentino jest bowiem bardzo podobne do ekstraktu Baccarat Rouge 540 z portfolio Francisa Kurkdjiana. Przy czym w Spirito zapach zdaje się bardziej skoncentrowany i mniej słodki.

 

Zapach skrajności

Tiziana Terenzi Spirito Fiorentino

Potrafię sobie wyobrazić, że to będzie jedna z premier typu love or hate. I są na to aż dwa powody. Pierwszy to wspomniane podobieństwo Spirito Florentino do Baccarat Rouge. Paolo Terenzi nie pierwszy raz już „inspiruje” się innymi zapachami, stawiając trochę inaczej akcenty. Dla niektórych taka wtórność pewnie skreśli ten zapach. Z drugiej strony ten ekstrakt nie jest wierną kopią –  przez pierwsze 3-4 godziny rozwija się zupełnie inaczej niż dzieło Kurkdjiana. Osobom, które polubiły Baccarat Rouge może spodobać się taka alternatywa, w której dzieje się o wiele więcej.

Druga sprawa to mocno dymne, brzozowe serce. Nie jest to może dym czysty i tak obezwładniający jak np. w City on Fire czy Vi et Armis. Niemniej wciąż to dym bardzo wyraźny i projektujący przez długie godziny. Osoby, które nie lubią takiego akcentu raczej nie przekonają się do Spirito Florentino. Są to perfumy artystyczne, ciekawe, bardzo wydajne, ale nie dla każdego i na pewno nie na każdą okazję. Żeby nie przytłoczyły, bezpieczniej będzie nosić je w niższych temperaturach i rozsądnie aplikować. Natomiast każdemu, kto lubi perfumowe ciekawostki i nie boi się odważnie pachnieć, mogę serdecznie polecić testy.

 

Poznaj Spirito Fiorentino – konkurs

Konkurs Spirito Fiorentino

Zainteresowało Cię Spirito Florentino? Masz okazję je poznać. Dzięki uprzejmości Tiziana Terenzi do zdobycia jest spora próbka (około 3 ml) w złotym, eleganckim travel spray.

Aby wziąć udział w konkursie wejdź na profil FB The Elegance of Scent, polub go, a następnie odpowiedz w komentarzu pod tym postem na poniższe pytanie:

Jak wyobrażasz sobie zapach renesansowej Florencji?

W konkursie brane są pod uwagę komentarze przesłane do 24 maja 2019 (włącznie), ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 27 maja na profilu facebookowym bloga.