Jazda komunikacją miejską dotyczy niemal każdego mieszkańca miasta. Także w autobusie, tramwaju, metrze czy kolejce podmiejskiej można i należy być eleganckim. Niekoniecznie strojem, ale koniecznie zachowaniem. Chciałbym podzielić się z Wami kilkoma moimi obserwacjami i przemyśleniami na ten temat. Zapewne część z nich stała się już Waszym udziałem, jednak mam nadzieję, że uda mi się poruszyć także kilka nowych kwestii. Chętnie przeczytam także o Waszych wskazówkach. Pomagajmy sobie nawzajem i czyńmy nasze życie bardziej eleganckim!

Zakładam, że częściej lub rzadziej jeździsz tramwajem, autobusem, kolejką lub metrem. Co zrobić z kapeluszem? Siadać czy stać? Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta. Co zrobić z torbą i parasolem? Krótko o praktycznych aspektach podróżowania komunikacją miejską.

Zanim wsiądziesz…

Wsiadanie do tramwaju to sztuka. Powinni uczyć jej w szkołach, bo bardzo ułatwiłoby to życie społeczne. Ludzie odczuwają nieodpartą potrzebę znalezienia się jak najszybciej w pojeździe, nie zwracając uwagi na wysiadających. Savoir vivre mówi, że pierwszeństwo w drzwiach mają wychodzący. Przekłada się to bezpośrednio na komunikację miejską: pierwszeństwo mają wysiadający. Pogwałcenie tej zasady prowadzi do powstania wiru wzajemnie obijających się ludzi, którzy zmierzają w przeciwnych kierunkach. Zaczekaj zatem, aż wszyscy wysiądą, i dopiero wtedy wejdź do pojazdu. Gdy będą opuszczać tramwaj czy autobus, stój możliwie blisko pojazdu na prawo lub na lewo od drzwi. Pozwoli to bez trudu wysiąść pasażerom.

rys. Dominika Horn

Pralnia?

Wsiadłeś i chciałbyś usiąść, jednak zanim to zrobisz, sprawdź, czy siedzenie nie jest brudne. Jeśli nie zauważyłeś zabrudzenia i usiadłeś, to nie stało się jeszcze nic strasznego. Najprawdopodobniej czeka cię wizyta w pralni, a twój płaszcz, spodnie, w najgorszym wypadku cały garnitur – gruntowne czyszczenie. Niemniej jednak to kosztuje. Lepiej po prostu się rozejrzeć.

Nie zawsze w ogóle warto siadać. Krzesełka w pojazdach komunikacji miejskiej są siedliskami bakterii. Dotykając ich, sprawiasz, że Twoje ubranie przestaje być nieskazitelnie czyste. Osobną kwestią jest, że garnitur wygląda znacznie lepiej, gdy stoisz, niż gdy siedzisz.

Moje biedne lustro

Jeśli już siedzisz, nie daj się zdeptać. Podwiń nogi – przesuń je pod siebie, w stronę fotela. Nie znaczy to, że trzeba pozostawać skulonym. Wręcz przeciwnie, zadbaj, żeby było ci wygodnie, zachowując przy tym wszystkie zasady dobrego wychowania oraz minimum uwagi. Jeśli siedzisz bokiem i widzisz, że ktoś przechodzi obok Ciebie, cofnij nogi. To nic nie kosztuje, a szkoda by było zniszczyć lustro, nad którym pracowałeś godzinę.

Kapelusz

Moda na kapelusze powraca. Właściwie należałoby powiedzieć, że klasyczna męska elegancja jeszcze nie umarła, a teraz odżywa. Masz zatem kapelusz. Wchodząc do pomieszczenia lub do pojazdu, powinieneś go zdjąć. Środki transportu miejskiego nie zawsze na to pozwalają. W jednej ręce trzymasz parasol i torbę, drugą trzymasz się uchwytu. Co w takiej sytuacji? Otóż są dwa równie dobre rozwiązania. Pierwsze, bardziej eleganckie, ale mniej komfortowe, to zdjęcie kapelusza i chwycenie go dwoma palcami za rondo (serdecznym i małym lub środkowym i serdecznym). Trzymasz wtedy w jednej ręce kapelusz, parasol i torbę. Nie jest to zbyt wygodne, tym bardziej gdy torba jest ciężka. Drugie rozwiązanie to pozostawienie kapelusza na głowie. Jeden mniej przedmiot w rękach równa się większa swoboda ruchów. Ponadto kapelusz w komunikacji miejskiej bardzo przyciąga uwagę. Jednym się to podoba, innym nie. Warto dodać, że kiedyś wyglądało to nieco inaczej. Przed wojną tramwaj uważany był za miejsce publiczne, zatem należało mieć w nim nakrycie głowy.

Plecak zdejmuj zawsze. Pozwala to oszczędzać przestrzeń w pojeździe i zmniejsza ryzyko kradzieży. Torbę zostaw na ramieniu bądź w ręce lub zdejmij i połóż na podłodze, jeśli nie chcesz się męczyć. Większość toreb ma małe metalowe wypustki, które pełnią funkcję nóżek – dzięki temu torba wolniej się niszczy.

Kultura osobista

Z pewnością posiadasz telefon i zdarza Ci się używać go w komunikacji miejskiej. W tramwajach z reguły jest głośno. Nie znaczy to jednak, że powinieneś krzyczeć do słuchawki. Mów tak, żeby słyszał Cię rozmówca na drugim końcu linii, ale niekoniecznie tak, żeby słyszeli Cię współpasażerowie na drugim końcu tramwaju. Powstrzymaj się też od opowiadania o intymnych szczegółach swojego życia. Owszem, może dostarczyć to innym rozrywki, ale może też ich zdegustować. Nie muszą wiedzieć, że Twój szef jest sknerą, ani że Kasia zdradza Jana z Pawłem.

Czy powinieneś ustępować miejsca? Tak. Nie tylko siedzącego, lecz także stojącego, jeśli może być dogodniejsze. Jeżeli jest więcej miejsca, lepiej wybierz takie, by nie było konieczności trzymania się uchwytów nad głową, gdyż jest to dość niewygodne i mało estetyczne – marynarka podsuwa się do góry. Przy dłuższej jeździe taka pozycja męczy, nie wspominając już o tym, że może wyglądać śmiesznie, choć to akurat nie jest tak istotne jak komfort – warto mieć dystans do siebie i być miłym dla innych, a nie udawać, że jest się niezwykle zajętym i nieprzystępnym człowiekiem, strojąc poważne miny czy okazując irytację.

Komu powinieneś ustąpić miejsca? To oczywiste, ale warto powtórzyć.

Po pierwsze, kobietom w ciąży. Musisz jednak uważać, by nie obrazić w ten sposób puszystej pani. Reakcje dobrze zbudowanych pań mogą być różne w zależności od tego, jak o sobie myślą. Niektóre się ucieszą, bo życie z nadwagą nie jest łatwe – stanie bardziej męczy – inne się obrażą, bo mają kompleks na punkcie swojego wyglądu.

Po drugie, osobom starszym. Tutaj sytuacja jest podobna. Reakcja ludzi będzie zależeć od ich zdania na swój temat. Nie wszyscy ucieszą się, że mogą usiąść. Część oburzy się, że uważasz ich za starych. Jeszcze inni podziękują z uśmiechem i powiedzą, że wolą stać lub że się już w życiu nasiedzieli. Niektórzy wreszcie nie jadą daleko i nie widzą sensu w siadaniu, skoro mają wysiąść za dwa przystanki.

Krótko mówiąc, to czy ustąpić miejsca, czy też nie, zależy od wyczucia, podobnie jak większość rzeczy w życiu, w tym w dobrych manierach czy elegancji. Jednym ustąpisz od razu, innym po chwili wahania, a jeszcze innym wcale. Te nakazy uprzejmości dotyczą wszystkich, niezależnie od płci i wieku. Jeśli jesteś kobietą, to nie znaczy, że możesz siedzieć, podczas gdy starszy pan stoi z trudem, oparty o drzwi. Ponadto nie ma obowiązku ustępowania miejsca siedzącego czy lepszego stojącego kobietom w podobnym wieku lub młodszym. Ciąża jest wyjątkiem. Ludzkość dąży do tego, by na świecie zapanowało równouprawnienie, więc panie mogą sobie postać. Ustąpienie im miejsca jest bardzo miłym gestem, za który należy się podziękowanie. Ono zresztą należy się zawsze, nieważne kogo wpuszczamy na nasze miejsce. I pamiętajmy, by podziękować, gdy sami jesteśmy wpuszczani. Miłe jest również ustąpienie miejsca osobie bardzo zmęczonej, po której widać jej stan.

Nie znaczy to jednak, że musisz się bez przerwy czujnie rozglądać, by ustąpić miejsca komuś, kto tego potrzebuje. Wystarczy, że raz na jakiś czas podniesiesz wzrok znad ekranu lub książki i sprawdzisz, czy nikt akurat nad Tobą nie stoi.

W komunikacji miejskiej w ogóle lepiej jest być miłym niż niemiłym. Wymusza to zresztą niewielka, zamknięta przestrzeń, w której często spędzamy sporo czasu w dużym gronie obcych ludzi. Zasady dobrego wychowania bardzo tu pomagają.

Trasy są projektowane tak, by pasażerowie poruszali się tramwajami czy autobusami jedynie na krótkich odcinkach, zatem okazja do zmiany miejsca (nawet na siedzące) przytrafia się często. Nie ma co się niecierpliwić.

Kluczem do przyjemnego podróżowania komunikacją miejską jest wyrobienie w sobie kilku nawyków. Naucz się, nabierz odruchów i zapomnij. Patrz, gdzie siadasz, nie patrz bez przerwy na ekran telefonu. Obserwuj ruch w tramwaju i podwiń nogi na czas. Nie rozmawiaj głośno przez telefon. Wyrażaj się kulturalnie. Bądź miły i pomocny. Wypracuj własny styl podróżowania transportem miejskim. Delektuj się jazdą zamiast ją przeklinać – mógłbyś przecież iść pieszo.

Jeśli masz własne spostrzeżenia, podziel się nimi. Bardzo chętnie je poznam. Być może ułatwisz życie mi oraz innym.

Autor: Witold

Zdjęcia: Dawid