Drobnostki potrafią zachwycić swoim pięknem i niepowtarzalnością. Szczególnie gdy są efektem pracy ludzkich rąk, poprzedzonym wspaniałą ideą. Modelarstwo jest sztuką tworzenia takich „drobnostek”. Zajmę się tutaj tylko jedną, dość wąską dziedziną tej intrygującej pasji, jako że sam poczyniłem w niej pewne kroki.

 

Źródło: modelships.de

 

            Drewniane modelarstwo szkutnicze obejmuje pracę nad jednostkami pływającymi, głównie żaglowcami.  Ma ono bardzo bogatą historię. Wiele modeli żaglowców można obecnie oglądać w kościołach, ponieważ często były składane jako dary wotywne. Najstarsze są niemal tak stare jak ich pływające pierwowzory. Równie wiele można znaleźć w muzeach. Drewno od wieków jest powszechnie dostępnym surowcem, dlatego konstruowaniem modeli zajmowali się również lokalni rzeźbiarze – na Kaszubach wciąż można spotkać się z rękodziełem w postaci mocno uproszczonych i zdeformowanych modeli łodzi rybackich, czy średniowiecznych karak. Nie mają one jednak wiele wspólnego z obecnym modelarstwem szkutniczym, które opiera się na oddawaniu jak największej ilości szczegółów zgodnie z historycznymi realiami.

Źródło: britmodeller.com

           Dlatego też, oprócz powszechnie wymienianych cierpliwości, uporu i dokładności, modelarze muszą obecnie szczycić się również ogromną, często ekspercką wiedzą.  Począwszy od znajomości technik konstrukcyjnych w różnych latach i rejonach świata, przez poznanie praktycznego wymiaru dawnej żeglugi, po materiałoznawstwo i współczesne techniki modelarskie. Warto prześledzić, w jaki sposób modelarz wykorzystuje tę wiedzę podczas budowy, a także gdzie jej zastosowanie się kończy, a prym zaczyna wieść fantazja i zmysł artystyczny.

 

            „Śledztwo modelarskie” i „iskra boża”

            Samo przygotowanie się do konkretnego projektu zajmuje mnóstwo czasu i wysiłku – konieczność zdobycia planów, zgromadzenia potrzebnej literatury, rozwiania wątpliwości spowodowanych nieścisłością źródeł historycznych, długie konsultacje z doświadczonymi kolegami na temat technik, barw, detali. A wszystko to po to, by jak najwierniej oddać charakter konkretnej jednostki i epoki. Często konieczne jest polowanie na rzadkie, niewydawane w Polsce, specjalistyczne pozycje literackie, a czasem wręcz konsultacje z muzeami, czy wycieczki po żaglowcach muzealnych.

Źródło: modelshipwrightguildwny.org

            Zaplanowanie prac wcale nie jest prostsze, ponieważ modelarz musi sam dobrać i zdobyć różne, często egzotyczne gatunki drewna, znając ich zalety i wady. Konieczne jest również stworzenie warsztatu z profesjonalnymi narzędziami, które pozwolą wykonać skomplikowane detale. Często same narzędzia są projektowane i konstruowane przez modelarza, aby ułatwić pracę nad konkretnymi elementami. Warto dodać, że taki warsztat modelarski powinien być (i zazwyczaj jest) utrzymany w nienagannym porządku. Niezbędne jest także dobranie i zdobycie odpowiednich farb, lakierów, bejc oraz impregnatów, które uświetnią model i pozwolą mu się godnie zestarzeć.

            Takie przygotowanie to podstawa, jednak ostateczny efekt zależy od umiejętności i zdolności manualnych modelarza. Ci doświadczeni wypracowali już warsztat i autorski styl, który pozwala ekspertom rozpoznać ich prace. Jednak najlepsze nawet podstawy merytoryczne i doświadczenie nie gwarantują sukcesu. Można bowiem wyróżnić jeszcze jeden tajemniczy i raczej trudny do zdefiniowania element, który zmienia poprawny model w prawdziwe dzieło sztuki. Jest to „iskra boża”, która zaszczepia w artyście natchnienie. Właśnie dlatego osobiście uważam modelarstwo za sztukę, a nie jedynie wyjątkowe rzemiosło.

            Niepowtarzalne efekty

            Zapierające dech w piersiach modele powstają, gdy modelarz odrzuca poprawność historyczną na rzecz własnej fantazji, chcąc zindywidualizować jednostkę – na przykład połączyć w jednym modelu elementy z różnych żaglowców, które mu się podobają bądź pozostawić go w naturalnych barwach drewna, które samo w sobie wygląda niezwykle elegancko. Często tworzone są charakterystyczne żaglowce z filmów, jak choćby „Czarna Perła” z Piratów z Karaibów, czy HMS „Surprise” z Pana i Władcy. Idąc dalej, niektórzy tworzą dioramy żaglowców podczas sztormu czy bitwy, dodając efektowne zniszczenia oraz figurki marynarzy w dynamicznych pozach. Można spotkać się także z odrzuceniem tradycyjnych technik oraz materiałów i wykonaniem modelu na przykład z zapałek. Wciąż zastanawiam się, czy najciekawszą realizację jaką widziałem, należy nazwać modelem, czy raczej rzeźbą, żaglowiec został bowiem wystrugany z jednego bloku drewna – łącznie z żaglami i olinowaniem!

Źródło: modelshipmaster.com

            Niektórzy skupiają się nie tyle na przedstawieniu całości, co na ujęciu jednego z aspektów w sposób perfekcyjny i niezwykle precyzyjny. Czasem jest to przekrój uwidaczniający wnętrze okrętu, czasami rufa pełna misternych zdobień, a niekiedy sama konstrukcja kadłuba z odsłoniętymi wręgami i stępką.

Źródło: papermodelers.com

            Mnie osobiście zachwyciły prace czeskiej modelarki o pseudonimie Doris. Jej projekty charakteryzują się szczegółowym oddaniem umeblowania kajut: miniaturowe stoły, krzesła, komody, a nawet obrazy i zastawa w skalach 1:40, czy nawet 1:90! Ponadto Doris tworzy w takich kajutach instalację świetlną, aby przez okna galerii rufowej (swoją drogą wykonanej perfekcyjnie) można było dojrzeć wszystkie detale. Takie projekty udowadniają, że modelarstwo ogranicza jedynie wyobraźnia i umiejętności hobbystów, a ci poprzeczkę stawiają coraz wyżej.

Źródło: papermodelers.com
Źródło: papermodelers.com
Źródło: papermodelers.com

            Modele szkutnicze zachwycają swoim wyrafinowaniem, niepowtarzalnością i pięknem. Za tymi miniaturowymi dziełami sztuki stoją prawdziwi artyści, którzy z uporem podnoszą swoje umiejętności. Nie ustają w staraniach, by w końcu zaprezentować światu niezwykłe efekty swojej pasji. Są to ludzie obdarzeni przymiotami, które powinny charakteryzować każdego estetę i eleganta. Warto obserwować ich poczynania i z nimi rozmawiać – dzięki temu sami będziemy mieli okazję „przemodelować” swoje poglądy na temat modelarstwa, patrząc na nie jak na sztukę, a nie tylko ciekawe hobby.

 

 

 

Widziałeś ciekawą realizację? Podziel się nią w komentarzu!

 

Autor: Alan