Z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej postanowiłem krótko przybliżyć najsłynniejsze i najlepsze węgierskie wina.

1

Stosunki polsko-węgierskie są stare jak nasze kraje. Początkowo niezbyt przyjazne, później, w szesnastym wieku, za sprawą Stefana Batorego, zdecydowanie bardziej pozytywne.

Węgry słyną z produkcji wyśmienitego wina. Jest ono w Polsce relatywnie mało znane, a jeśli nawet znane, to kojarzone z winiarskimi koszmarkami z czasów komunizmu, kiedy to ilość wyprodukowanego wina była znacznie ważniejsza niż jego jakość. Te czasy już na szczęście minęły. Winiarstwo węgierskie stanęło na nogi i możemy ponownie cieszyć się smakiem sfermentowanych owoców winorośli, co napisane wprost nie brzmi już niestety tak dumnie jak starożytna nazwa „wino”.

Najbardziej znanym szczepem jest Tokaj. Wytwarza się go w północno-wschodnich Węgrzech, u podnóża góry o takiej samej nazwie. Zresztą samo słowo „Tokaj” oznacza nie tylko szczep winogron i nazwę góry, ale także samo wino, miejscowość będącą lokalnym centrum produkcji, w której znajduje się także muzeum wina oraz cały region. Tak więc jedno słowo ma pięć znaczeń.

2
3

Tokaj to wino białe, słodkie lub półsłodkie, choć zdarzają się również odmiany wytrawne. Wszystko zależy od inwencji winiarza. Bardziej zainteresowanych odsyłam na winicjatywa.pl/10-rzeczy-o-tokaju (tam znajdziecie dalsze źródła) oraz do „Sommelier Journal”. Warto także zapoznać się z winiarską mapą Węgier.

Drugim popularnym (nie w Polsce), a moim zdaniem i tak niedocenianym winem jest Villany – czerwone, najczęściej wytrawne lub półwytrawne. Pochodzi z południa Węgier, z rejonu o tej samej nazwie.

4

Znacznie bardziej znane jest Egri Bikaver, co w tłumaczeniu oznacza Egerską Byczą Krew. Również czerwone i wytrawne. Produkuje się je w rejonie Eger na północy Węgier, przez co jest bliższe nam, Polakom.

5

Godnych uwagi win nasi bratankowie mają więcej, choćby wina znad Balatonu czy z regionów: Badacsony, Matra, Szekszard.

Winne stosunki polsko-węgierskie istnieją od kiedy Węgrzy wytwarzają wino, czyli od początku ich istnienia. Motyw „węgrzyna na polskim stole” obecny był już w literaturze staropolskiej. Nie mogła się bez węgierskiego wina obyć żadna ówczesna uczta.

Miejmy nadzieję, że w przyszłości zarówno jakość, jak i konsumpcja win madziarskich nie spadną, bo dziś jest z nimi co najmniej dobrze.

Piłeś ostatnio doskonałe węgierskie wino? Masz uwagi do tekstu? Podziel się nimi w komentarzu. Twoje zdanie jest dla nas ważne.

Autor: Witold

 

Polecane blogi:

  • vinisfera.pl
  • winicjatywa.pl
  • bliskotokaju.pl
  • egribikaver.pl

 

Źródła:

  • „Wina świata” – Jorgen Monster Pedersen, Arne Renold, Warszawa 2003
  • „Białe wino” – Andre Domine, 2011
  • http://bliskotokaju.pl/2012/01/tokaje-aszu/
  • https://winicjatywa.pl/10-rzeczy-o-tokaju/
  • http://magazynwino.pl/Artykul/544/villny-kopar-i-inne-brylanty

 

Źródła zdjęć:

  • http://washington.kormany.hu/a-brief-history-of-hungarian-wine
  • https://winicjatywa.pl/lidl-wina-z-wegier-sierpien-2016/
  • https://winicjatywa.pl/lidl-wina-z-wegier-sierpien-2016/
  • http://www.sommeliers-international.com/en/World/wunderlich-wines_-villany-wines-made-with-swiss-precision.aspx
  • http://www.henkell-polska.pl/135/produkt_egri_bikav__r.html
  • http://www.discover-ce.eu/EuropeanQuartet/media/EuropeanQuartet/Hungary/Pictures%20of%20Hungary/Balaton%20lake/Balaton-14_zmena-velikosti.jpg?width=161&height=101&ext=.jpg
  • http://www.czasbrodnicy.pl/czasbrodnicy/1,93191,15162586,Staropolskie_biesiady.html